head
Patronujemy
Plakat
Forum
Wypowiedz się na nasz temat...
Reklama


Dodano: 14.05.2009
Autor: Maki
Inhumate "The Fifth Season" [CD 2009]
Wytwórnia: Grind Your Soul



Inhumate istnieje od 1990 roku i choćby z tego względu nie wypada mi ich bliżej przedstawiać. Każdy szanujący się maniak dźwięków spod znaku grind core zna ich na pewno. Nie każdy za to wie, że chłopaki są świeżo po premierze kolejnego albumu.

Na nadejście "piątki" czekaliśmy pięć lat, a tytuł to "Piąty Sezon (The Fifth Season)" - śmierdzi powiązaniem, nie? Panowie bawią się tak w zasadzie od samego początku. Jest to dość nietypowe, ale Inhumate tworzy coś na kształt koncept dyskografii. "Internal Life" (1996), "Ex-Pulsion" (1997), "Growth" (2000), "Life" (2004) oraz "The Fifth Season" (2009) to albumy następujące po sobie w ściśle określony sposób, prezentujące tajniki hepatologii. Fred w jednym z wywiadów, który miałem okazję przeczytać, przybliża trochę process powstawania tego łańcucha - jest on powiązany głównie motywami graficznymi, okładkami, a teksty schodzą na dalszy plan (choć oczywiście i one czasem odnoszą się do obranego kursu). Ponieważ grind core to nie łaskotki, a i muzyka nie dla abscynentów to i koncept odpowiedni: hepatologia to dziedzina medycyny zajmująca się schorzeniami, budową i funkcjonowaniem wątroby - pysznie, hehe.

"The Fifth Season" od strony wizualnej przedstawia schyłek życia, człowieka skupionego i pochłoniętego myśleniem, na pewno doświadczonego. Tak to mniej więcej nakreślają muzycy. Ja tam twierdzę, że koleś jest mocno zmarnowany, wali kac kupę i zastanawia się co najwyżej na chuj tyle wczoraj pił... Też pasuje do konceptu związanego z wątrobą hehe. Muzyka Inhumate jest już raczej mocno określona i nie ma co liczyć na znaczny jej rozwój. To chyba dobrze, każdy wie czego może oczekiwać po kolejnych nagraniach. Z drugiej strony, komu nie podchodzi ten zespół, już się do niego nie przekona. Osobiście czuję dość spory sentyment do grupy bo są jednym z bandów, na których się wychowałem. Zresztą od zawsze miałem jakoś po drodze z francuską sceną. Inhumate odkąd pamiętam był prawdziwą petardą koncertową - wokalista kopiący na scenie innych muzyków oraz rozbijający sobie czoło mikrofonem (swoją drogą naprawdę w pyte musi mieć ten mic hehe), mało zgrabnie wychodzą im za to nagrania. "The Fifth Season" zawiera to co charakterystyczne dla muzyki francuzów - przegięte wokale, cięte gitary, dynamika kompozycji i przede wszystkim kupa brudu. W mojej teorii spiskowej brudzić trzeba jednak umieć, a tej zdolności brak w Inhumate. Efekt jest prosty - nieodparte wrażenie słabej produkcji, a żeby nie było wątpliwości to i gary spierdolili na masę hehe. Bywa... Często słyszę opinie (standardowe tłumaczenie old school`owców słuchający reh`ów na pomiętych taśmach hehe), że nuta ma być szczera, zagrana z jajem i drzeć po uszach. No i spoko, ja tam lubię jak brzmienie pozwala jeszcze na wyłapanie wspomnianych atrybutów. Tych Inhumate ma na pewno sporo (wokal to istny Jozin z Bazin), jednak zdecydowanie lepiej czują się na scenie. Do tej myśli przyzwyczaiłem się dawno temu i jakoś niespecjalnie już mnie zraża ta studyjna niedbałość. Na "piątce" jest masa klimatu znanego od lat i choć po części rekompensuje on straty, które Inhumate ponosi w studio. Nie ukrywam nawet, że jestem fanem porządnego szlifu brzmienia, jednak mimo to płytę mogę polecić z czystym sumieniem. Jest jedno zastrzeżenie - pamiętasz klimat przegrywanych kaset, materiałów koncertowych płodzonych na masę, czy takich właśnie "szybkich" studyjnych propozycji... W innym wypadku tego nie łykniesz (tak a propos - na zdrowie!).

Spis utworów:
1. Human ? 01:42
2. Hellmaze 01:40
3. Whisper 01:30
4. Bleârgh ! 00:59
5. Ecotone I : The Tree 01:23
6. 21 Grammes 02:13
7. The Glance 02:06
8. It`s Back 03:08
9. Dig ! 01:24
10. Addicted 02:26
11. Ecotone II : The Ocean 01:18
12. Flames 01:28
13. I Want to Kill Some...(Part V) 00:05
14. Art,Sex,Intelligence 02:13
15. Obey 02:27
16. Ecotone III : The Sphere 01:52
17. Mic Crusher 00:53
18. 59 Seconds 01:55
19. It`s Back (Bonus) 03:13
Więcej info:
www.myspace.com/inhumate
www.myspace.com/grindyoursoul
Ocena: 3 /6